Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoni Lange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoni Lange. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2012

Czasem, gdy noc mię czarną swoją mgłą osłoni...

Dzisiaj bardzo krótko. Chciałbym tylko wspomnieć Antoniego Lange [1861(3)-1929], jednego z moich ulubionych poetów, który interesował się m.in. spirytyzmem, zjawiskami mediumicznymi oraz wschodnimi systemami religijnymi - twórca prawdziwie nieprzeciętny, o wszechstronnym umyśle, dalekim od jakiejkolwiek zaściankowości.
Posiadam tomik jego wierszy, pt. Rozmyślania, z którym staram się na dłużej nie rozstawać i Wam także serdecznie polecam jego poezję :)

 Poniżej mały, "spirytystyczny" przykład jego twórczości:

Antoni Lange
I.

Czasem, gdy noc mię czarną swoją mgłą osłoni,
Śni mi się, że gwałtownie ktoś do drzwi mych dzwoni,
Wzywając mnie do pilnej nieoczekiwanej
Sprawy. – Budzę się – wstaję – spieszę nieodziany –
Drżę z zimna, ale we mnie żyje pełna wiara,
Że to ktoś rzeczywisty dzwoni, nie zaś mara.
Łańcuch opuszczam, klucz wykręcam, drzwi otwieram.
Kto tam?
Szary świt już tu pełga, a ja widzę z trwogą –
Że tam za drzwiami nie ma nikogo.
Nikogo?
Nie – tam ktoś jest – na pewno – ktoś
z nieskończoności –
Ale jak się przyjmuje takich wielkich gości?
Czuję to wskroś – tam – w sieni – jest ktoś,
niewidzialny –
Co przyszedł, by mnie wezwać poza świat realny,
I przynosi mi ważną jakąś wieść zza świata,
Ale brak nam języka, który nas pobrata –
Brak nam oczu, by wzajem zobaczyć swą postać -
I nie wiem, czy mam odejść, czyli mam tu zostać –
Bo lękam się, że stracę wielką tajemnicę,
Którą mi ten, co dzwonił, miał olśnić źrenice! Kto tam?
Powracam. Spać nie mogę – ni leżeć – ni siedzieć,
I nigdy się nie dowiem, co mi miał powiedzieć!


II.

Nieraz po ziemi błądzę, jak gdyby umarły,
I zda się, że oglądam świat z tamtego brzega:
Ziemia gdzieś - jakąś oddal - w oku mym zalega,
A ludzie gdzieś pode mną błądzą niby karły.

Roję, że mi światy nagle się otwarły -
I nagle w jasnowidztwie dusza ma spostrzega,
Czym jest byt, czym jest bytu alfa i omega -
Aż mi człowiecze sprawy na proch się zatarły!

Jak w odwróconym lustrze codzienne zjawiska
Migają mi przed okiem by nikłe atomy -
I dalekim mi zda się to, co leży z bliska -

I w ekstazie umarłych sfery niewiadomej
Bliskie - nieskończoności są mi dziś ogromy -
Skąd spojrzenia na ziemię oko moje ciska.